Dobrostan zawsze płynie ku Tobie
Być może nie musisz tworzyć tego, czego już jesteś częścią
Przez większą część życia uczymy się, że dobrostan jest nagrodą. Najpierw trzeba ciężko pracować. Pokonać własne ograniczenia. Naprawić siebie. Osiągnąć sukces. Udowodnić swoją wartość. Dopiero potem – być może – pojawi się spokój, zdrowie, miłość, wolność czy poczucie obfitości.
A jednak istnieje inna możliwość.
Dobrostan może nie być celem podróży. Może być jej początkiem.
Może stanowić fundament tego Wszechświata. Fundament Wszystkiego, Co Jest. Może płynąć ku Tobie i przez Ciebie nieprzerwanie, niezależnie od tego, czy właśnie go zauważasz.
To nie oznacza, że życie zawsze jest łatwe.
Oznacza jedynie, że pod zmieniającymi się okolicznościami może istnieć coś bardziej stałego niż nasze obawy.
I noticed, że natura nie wydaje się walczyć o prawo do istnienia. Drzewo nie zastanawia się, czy zasługuje na światło. Rzeka nie pyta, czy może płynąć. Poranek nie czeka na zgodę, aby nadejść.
To sprawiło, że zacząłem się zastanawiać.
A jeśli dobrostan działa właśnie w taki sposób?
Może nie musimy go tworzyć.
Może wystarczy przestać go zatrzymywać.
Ograniczenie, którego często nie zauważamy
Wiara, że czegoś nam brakuje
Wielu ludzi nosi w sobie ciche przekonanie, że życie znajduje się gdzieś indziej.
„Będę spokojny, kiedy…”
„Będę szczęśliwy, jeśli…”
„Zacznę żyć naprawdę, gdy…”
Te zdania brzmią niewinnie.
Jednak często prowadzą do życia odłożonego na później.
Pokój staje się nagrodą.
Pewność siebie zależy od opinii innych.
Zdrowie oznacza nieustanną walkę z własnym ciałem.
Obfitość wydaje się czymś odległym.
Miłość staje się czymś, na co trzeba zasłużyć.
Może największym ograniczeniem nie są okoliczności.
Może jest nim przekonanie, że jesteśmy oddzieleni od tego, czego najbardziej pragniemy.
Jeśli wierzymy, że dobrostan znajduje się poza nami, całe życie spędzamy na jego poszukiwaniu.
A przecież być może nigdy nas nie opuścił.
Głębsza prawda ukryta pod powierzchnią
Życie nieustannie Cię podtrzymuje
Wyobraź sobie ocean.
Na jego powierzchni fale nieustannie się zmieniają.
Jedne są spokojne.
Inne gwałtowne.
Ale głęboko pod nimi woda pozostaje zadziwiająco cicha.
Może nasze życie wygląda podobnie.
Na powierzchni pojawiają się sukcesy i porażki.
Radość i smutek.
Pewność i zwątpienie.
Jednak głębiej może istnieć coś, co nie przestaje nas podtrzymywać.
Oddech przychodzi sam.
Serce bije bez przypominania.
Komórki odnawiają się każdego dnia.
Światło wraca każdego poranka.
Perhaps życie od dawna współpracuje z nami bardziej, niż potrafimy dostrzec.
Nie wiem, jak wygląda to w Twoim doświadczeniu.
Ale zastanawiam się, ile wsparcia otrzymujemy każdego dnia, nawet wtedy, gdy jesteśmy przekonani, że zostaliśmy sami.
Mała praktyka, którą możesz rozpocząć już dziś
Zauważ to, co już Cię wspiera
Nie potrzebujesz specjalnego miejsca.
Nie potrzebujesz godziny wolnego czasu.
Nie potrzebujesz idealnego nastroju.
Kilka razy dzisiaj zatrzymaj się na minutę.
Rozejrzyj się powoli.
I zapytaj siebie:
„Co już teraz mnie wspiera?”
Może to ciepło kubka w dłoniach.
Może świeże powietrze.
Może dźwięk deszczu.
Może czyjaś życzliwość.
Może Twój własny oddech.
Nie oceniaj odpowiedzi.
Nie próbuj być wdzięczny na siłę.
Po prostu zauważ.
Ta praktyka nie zmienia natychmiast świata.
Zmienia kierunek uwagi.
A czasami właśnie tam zaczynają się największe przemiany.
Niezwykłość ukryta w zwyczajności
Życie mówi cicho
Często oczekujemy wielkich przełomów.
Wyobrażamy sobie, że odpowiedzi pojawią się podczas wyjątkowych wydarzeń.
A jednak życie bardzo często wybiera codzienność.
I noticed, że najważniejsze rozmowy rzadko są zaplanowane.
Najgłębszy spokój potrafi pojawić się podczas spaceru.
Pewność siebie czasem rodzi się z jednego szczerego zdania.
Poczucie obfitości może przyjść wtedy, gdy odkrywamy, że na tę chwilę naprawdę niczego nam nie brakuje.
To sprawiło, że zacząłem się zastanawiać.
Może cuda nie polegają na tym, że rzeczy stają się niezwykłe.
Może polegają na tym, że zaczynamy dostrzegać niezwykłość w tym, co było obok nas od zawsze.
Co staje się możliwe
Gdy przestajesz walczyć z nurtem
Jeżeli dobrostan jest fundamentem życia, wiele pytań zaczyna brzmieć inaczej.
Nie pytamy już:
„Jak zasłużyć na spokój?”
Zaczynamy pytać:
„Jak mogę bardziej otworzyć się na spokój, który już jest obecny?”
Nie pytamy:
„Jak zdobyć miłość?”
Pytamy:
„Jak mogę bardziej zaufać miłości, która już istnieje we mnie i wokół mnie?”
Nie pytamy:
„Jak zmusić życie, żeby mnie wspierało?”
Pytamy:
„Gdzie życie już mnie wspiera?”
Takie pytania otwierają nowe możliwości.
Nie dlatego, że świat nagle się zmienia.
Dlatego, że zaczynamy widzieć więcej niż wcześniej.
Odzyskać swoją moc bez obwiniania siebie
Nie musisz być doskonały
Czasami rozwój osobisty nieświadomie staje się kolejną listą obowiązków.
Musisz myśleć lepiej.
Musisz czuć lepiej.
Musisz być bardziej świadomy.
A jeśli nie jesteś, to znaczy, że robisz coś źle.
Może istnieje łagodniejsza droga.
Twoje trudności nie oznaczają, że jesteś zepsuty.
Twoje zwątpienie nie odbiera Ci wartości.
Zmęczenie nie odcina Cię od życia.
Dobrostan nie czeka, aż staniesz się idealny.
Może był obecny nawet wtedy, gdy wydawało Ci się, że wszystko się rozpada.
To właśnie tutaj wraca poczucie sprawczości.
Nie jako obowiązek kontrolowania wszystkiego.
Lecz jako możliwość otwarcia się na coś, co nigdy nie przestało płynąć.
Rozmowa, która trwa dalej
Może jutro zobaczysz coś inaczej
Nie wiem, gdzie jutro spotkasz dobrostan.
Perhaps w porannej ciszy.
Perhaps w rozmowie z kimś bliskim.
Perhaps w chwili, gdy przestaniesz się spieszyć.
I wonder, ile małych znaków wsparcia pojawi się przed Tobą, zanim skończy się kolejny dzień.
I noticed, że odpowiedzi często przychodzą dopiero wtedy, gdy przestajemy zmuszać życie do odpowiadania.
To sprawiło, że zacząłem się zastanawiać.
Może Wszechświat nie próbuje uczynić Cię kimś innym.
Może od początku zaprasza Cię jedynie do przypomnienia sobie tego, kim już jesteś.
Nie wiem.
Ale być może jutro wydarzy się coś zupełnie zwyczajnego.
I być może właśnie wtedy zaczniesz się zastanawiać, czy dobrostan naprawdę kiedykolwiek był od Ciebie oddzielony.
Please visit https://drlal.be
